Skip to content
Pasek-Logo Zima-2026

Wersja Audio E-maila

Zima to czas spowolnienia i odpoczynku dla otaczającej nas przyrody. Wszystko jest przysypane białym puchem. Czas na regenerację. Ja też w pewnym sensie pozwalam sobie na spowolnienie i na mniejszą intensywność działań na zewnątrz, a większe przyglądanie się sobie, swoim myślom i emocjom. Mniej ruchu. Mniej światła. Więcej ciszy. 

Czas zatrzymania jest ważny. Jest potrzebny, aby zauważyć znaki wysyłane przez moje ciało, które często jest zmęczone i pełne napięcia. Gdy ignoruję te znaki, które mówią o przeciążeniu emocjonalnym, moje ciało co prawda funkcjonuje dalej i czasem potrafi to robić przez dłuższy czas bez zarzutu, ale pojawia się osłabienie. W pewnym momencie jednak robię się coraz bardziej niezadowolona, wybuchowa i pełna niepokoju. Jeśli bardziej uważnie obserwuję miejsca w moim ciele, które potrzebują uwagi i rozluźnienia – czuję się wspaniale. Nic mnie nie uwiera, nie przygniata i nie czuję ciężkości w żadnym punkcie mojego ciała. Oddycham wtedy z lekkością i radością. 

Kiedyś tego nie robiłam. Wkładałam wiele pracy aby lepiej reagować na stres i poznawać swoje emocje, a mimo wszystko napięcie we mnie i wybuchy były bardzo częste. Wydawało mi się że wszystko robię tak, jak powinnam. Przyglądałam się swoim reakcjom, robiłam ćwiczenia oddechowe, uczyłam się relaksu i zgłębiałam różne teorie na temat emocji. Jednak nawet błaha sytuacja potrafiła wytrącić mnie z równowagi.

Brakowało mi tego jednego elementu. Nie wiedziałam jak dokładnie odczytywać sygnały płynące z mojego ciała, które mówiły mi o przeciążeniu emocjonalnym. Myślałam że jeśli będę zbyt mocno reagować na to co potrzebuje moje ciało, to pewnie skończy się na tym, że musiałabym tylko leżeć i odpoczywać. Teraz się z tego śmieję bo wiem, ile dobra mogą sprawić krótkie minuty podczas których zwracam uwagę na to czego potrzebuję. Nie potrzebuję wielu godzin na leżenie czy spanie. Teraz wiem, że zauważenie napięcia w moim ciele to pierwszy krok. Następny to umiejętne działanie, aby to rozluznic. Trzeci krok, to odpowiednie pokierowanie swoimi myślami, aby efekt końcowy był satysfakcjonujący, zarówno dla ciała jak i dla napiętych emocji. Bez zmuszania ciała do działania wbrew sobie, a z efektem świeżości i regeneracji.

Ty też możesz tak działać. Zapytaj siebie w chwili, gdy czujesz zgromadzone emocje: Czego potrzebujesz? Zwracaj się do siebie i swojego ciała z ciekawością i wyrozumiałością. Nie narzekaj na innych (nie mów – “to wszystko przez niego”). Skup się na obszarze w Twoim ciele, w którym czujesz dyskomfort. Oddychaj z myślą, że pozbywasz się napięcia z tego miejsca. Zobacz jak twoje ciało Ci podziękuje. Nie tylko teraz, zimą, ale. będzie Ci wdzięczne za każdym razem, gdy pozwolisz mu na relaks!

 

Bądź szczęśliwa każdego dnia!

Daria

Relaks Uwalniający Napięcie